Etap 9
Jointy wzbogacone
Ten jest praktyczny i bez rozpuszczalników, więc uczy się go od początku do końca.
Lekki rozdział na koniec. Zakłada, że masz już gotowy olej albo trochę haszyszu — robienie oleju to rozdział tylko-koncepcyjny Ekstrakcja, hasz to w pełni nauczony Haszysz. Tutaj tylko dodajemy go do jointa, nie robiąc bałaganu z obu. (Książka z 1973 roku zalicza to pod przestarzały slang „Reefers”; my użyjemy zwykłych terminów.)
Błąd, od którego zacznę
Kiedyś wycisnąłem linię oleju prosto na środek bibułki, zwinąłem i patrzyłem, jak nie robi absolutnie nic pożytecznego — przesiąkł bibułkę, wyciekł jednym końcem, nie chciał się palić i spalał się jednym bokiem jak krzywa świeca. Koncentrat i bibułka do skrętów nie dogadują się bezpośrednio. Cała sztuczka polega na trzymaniu oleju z dala od bibułki i sprawieniu, by palił się razem z kwiatem, a nie zamiast niego.
Dlaczego zachowuje się źle
Seb
Olej jest lepki i pali się w innym tempie niż suchy kwiat. Umieść go w bezpośrednim kontakcie z cienką bibułką, a powstrzyma równomierne ciągnięcie powietrza przez bibułkę — więc jeden bok się pali, drugi nie, i dostajesz przerażające jednostronne spalanie (tzw. „canoe”). Wszystkie rozwiązania sprowadzają się do tej samej idei: trzymaj koncentrat z dala od bibułki i niech suchy kwiat pośredniczy między nimi.
Uczciwe sposoby, żeby to zrobić
Hasz, pokruszony do środka. Najłatwiejszy o całe niebo. Weź dobrze wysuszony hasz, pokrusz drobno i wymieszaj równomiernie z rozdrobnionym kwiatem przed zwinięciem. Pali się obok kwiatu, trzyma się na miejscu i nie dotyka bibułki. Jeśli masz nauczyć się tylko jednej metody, naucz się tej.
Olej na kwiecie, nie na bibułce. Jeśli używasz oleju, podgrzej go leciutko, by był plastyczny, a potem wpracuj cienką linię w rozdrobniony kwiat i obłóż kwiat wokół niego — tak by olej był owinięty w ziele, nigdy przy bibułce. Potem zwiń normalnie.
Wewnętrzna nitka. Cienka nitka podgrzanego oleju przeprowadzona przez środek ubitego kwiatu, w pełni nim otoczona, pali się powoli przez środek, nigdy nie docierając do bibułki. Otoczona to słowo kluczowe.
Na co uważać
- Olej dotykający bibułki oznacza zniszczonego jointa. Cieknie, nie chce się palić, pali się jednostronnie. Trzymaj kwiat między olejem a bibułką, zawsze.
- Za dużo, za lepkie. Odrobina koncentratu starcza na długo, a duża ilość po prostu się nie spali. Powściągliwość lepiej się zwija.
- Pali się wolniej i mocniej. Wzbogacony joint nie jest normalny — trwa dłużej i uderza mocniej. Dawkuj go tak, jak pierwszą godzinę po jedzonym — mniej, niż myślisz.
Sprawdź się
- Dlaczego nie można nałożyć oleju bezpośrednio na bibułkę? (Przesiąka bibułkę i pali się nierównomiernie — jeden bok cieknie, nie chce się palić.)
- Jaka jest jedyna zasada stojąca za każdą tutejszą metodą? (Trzymaj koncentrat z dala od bibułki; niech suchy kwiat siedzi między nimi.)
- Jaka jest najłatwiejsza, najpewniejsza metoda? (Pokrusz dobrze wysuszony hasz równomiernie przez rozdrobniony kwiat przed zwijaniem.)
- Dlaczego dawkować wzbogaconego jointa inaczej? (Pali się wolniej i jest mocniejszy niż normalny — idź ostrożnie.)