Typowe błędy przy zbiorze, które niszczą dobre pąki

3 min czytania

Linia do suszenia z gałęziami upakowanymi zbyt ciasno — typowy błąd przy zbiorze

Możesz robić wszystko dobrze przez trzy miesiące i zniszczyć to w ciągu ostatnich siedemdziesięciu dwóch godzin. To błędy przy zbiorze, suszeniu i przycinaniu, które co tydzień trafiają do sklepu, każdy z nich to odrobina pośpiechu o nieproporcjonalnym koszcie. Znanie ich z wyprzedzeniem to najtańsze ubezpieczenie, jakie istnieje.

Krótka wersja:

  • Ścinanie według kalendarza zamiast według trichomów — zwykle tydzień za wcześnie
  • Zbieranie całej rośliny naraz, gdy dolne pąki potrzebują jeszcze tygodnia
  • Zbyt ciasne pakowanie linii do suszenia — zatrzymana wilgoć i pleśń
  • Brudne/wspólne nożyczki i gołe ręce — kontaminacja i utrata trichomów
  • Mylenie mokrej wagi z twoim prawdziwym plonem

Chcesz pełne omówienie? Czytaj dalej.

Błędy w timingu

Zbieranie zbyt wcześnie, według kalendarza. Producent nasion powiedział osiem tygodni, minęło osiem tygodni, włoski są pomarańczowe — ścinam. I wychodzi rasowe i cienkie, bo poszło tydzień lub dwa za wcześnie. Czytaj trichomy pod lupą (mętne z odrobiną bursztynowego) i pamiętaj, że czasy kwitnienia liczy się od pierwszych pistyli, nie od przełączenia. Zbieranie całej rośliny naraz. Górna cola dostaje najwięcej światła i dojrzewa pierwsza; dolne, zacienione gałęzie często są o tydzień w tyle. Stopniowy zbiór — wziąć szczyty, dać dolnym jeszcze pięć do siedmiu dni, gdy światło w końcu do nich dociera — daje lepsze dolne pąki i wyższy ogólny plon. Większość początkujących nie wie, że to opcja.

Błędy przy suszeniu i przycinaniu

Zbyt ciasne pakowanie linii do suszenia. Ograniczone miejsce, więc crammy gałęzie jak płaszcze na wieszaku — zewnętrzne schną dobrze, ściśnięte środkowe zatrzymują wilgoć i zaczynają pleśnieć w punktach styku, zanim to poczujesz. Zostaw przestrzeń szerokości dłoni między gałęziami; jeśli to oznacza dwie partie, susź w dwóch partiach, bo pleśń nie negocjuje. Wspólne, brudne nożyczki. Uprawa dwóch lub trzech odmian i nigdy nieczyszczone ostrza przenoszą żywicę i kontaminują krzyżowo smaki, a zaklejone nożyczki rwą zamiast ciąć, uszkadzając trichomy — wytarcie alkoholem izopropylowym między roślinami zajmuje trzydzieści sekund. Przycinanie gołymi rękami. Twoje palce są tłuste i trichomy łamią się pod naciskiem, więc noś nitrylowe rękawiczki (DIG ma je w ofercie, podobnie jak higrometry); żywica, która się zbiera, to finger hash — bonus, nie strata.

Błąd oczekiwań

Świętowanie mokrej wagi, a potem żałowanie suchej. Świeżo ścięte pąki to 75–80% wody, więc ta imponująca mokra sterta kurczy się do mniej więcej jednej czwartej po wysuszeniu — roślina ważąca 400 g mokrej daje ci około 80–100 g suchej. To nie strata, tak to działa. Niech mokra waga ustawi realistyczne oczekiwania, żeby sucha waga nie była rozczarowaniem. Prawie każdy błąd przy zbiorze to ta sama rzecz w innym przebraniu: niecierpliwość w dokładnie tym momencie, gdy uprawa nagradza cierpliwość. Czekałeś miesiącami — nie trać tego w ostatnich dziesięciu dniach.

Częste pytania

Jaki jest najczęstszy błąd przy zbiorze?

Ścinanie według kalendarza zamiast według trichomów. Większość początkujących zbiera tydzień lub dwa przed szczytem, tracąc moc i złożoność.

Dlaczego moje pąki spleśniały na linii do suszenia?

Zwykle gałęzie upakowane zbyt ciasno, zatrzymujące wilgoć tam, gdzie powietrze nie dociera. Zostaw przestrzeń szerokości dłoni między nimi i susź partiami, jeśli brakuje miejsca.

O ile konopie kurczą się przy suszeniu?

Sporo — świeże pąki to 75–80% wody, więc sucha waga to mniej więcej jedna czwarta mokrej wagi. Oceniaj swój plon po wysuszonych, wycurowanych kwiatach, nie po mokrej kupie.