Fotoperiodyczne a automaty: Co powinien uprawiać początkujący?

3 min czytania

Roślina konopi fotoperiodycznych obok kompaktowego autoflowera, pokazujące ich różne nawyki wzrostu

To jeden z pierwszych prawdziwych wyborów, jaki podejmujesz, a większość początkujących podejmuje go na podstawie złych informacji — wybierając według „co da większy plon” lub „co jest mocniejsze”, zamiast pytać, jaka umowa pasuje do ich życia i tolerancji na błędy. Te dwa typy roślin nie są lepsze ani gorsze od siebie. To różne umowy.

W skrócie:

  • Fotoperiodyczne — kwitną, gdy ty zmieniasz światło (18h → 12h); kontrolujesz harmonogram
  • Autoflower — kwitną według wieku (ok. 3.–4. tygodnia), bez potrzeby zmiany światła
  • Fotoperiodyczne są bardziej wybaczające: możesz wydłużyć wegetację, żeby naprawić błędy
  • Automaty są szybsze i prostsze, ale wcześnie popełnione błędy nie mają okna na naprawę
  • Początkujący, którzy chcą marginesu błędu, wybierają fotoperiodyczne; ci, którzy chcą szybkości i prostoty, wybierają automaty

Chcesz pełne omówienie? Czytaj dalej.

Czym właściwie się różnią?

Roślina fotoperiodyczna kwitnie, gdy jej to każesz. Osiemnaście godzin światła na wzrost, przełącz na dwanaście, żeby rozpocząć kwitnienie — ty decydujesz, kiedy jest wystarczająco duża. Potrzebujesz jeszcze tygodnia wegetacji, żeby się dobrze wypełniła? Daj jej. Złamałeś gałąź lub przekarmiłeś? Przedłuż wegetację, żeby wróciła do siebie, zanim poprosisz ją o kwiatostany. Zegar jest w twoich rękach, co sprawia, że jest wybaczająca. Autoflower nie czeka. Kwitnie na podstawie wieku, zazwyczaj w trzecim lub czwartym tygodniu od nasionka, niezależnie od światła — trzymaj je na 18–20 godzinach przez cały czas, a przełączy się sama. To właśnie urok: prościej, szybciej, bez zmiany harmonogramu, bez czekania na określenie płci. Ale cicha strona tej umowy to jej koszt: błąd w pierwszych trzech tygodniach nie ma okna na naprawę. Kwitnie, czy jest gotowa, czy nie.

Co powinien uprawiać początkujący?

Sprowadza się do tego, co cenisz. Jeśli chcesz marginesu błędu — a większość osób przy pierwszej uprawie kilka popełni — fotoperiodyczna to bezpieczniejsza umowa: elastyczny wynajem, gdzie możesz zatrzymać się i dać jej dojść do siebie. Jeśli chcesz szybkości i prostoty i naprawdę potrafisz trzymać ręce z dala od rośliny przez pierwszy miesiąc, automat od renomowanego hodowcy może być świetny, szczególnie w małym namiocie w Polsce, gdzie po prostu chcesz mieć udane zbiory za sobą. Klasyczna pułapka dla początkujących to stosowanie technik fotoperiodycznych (jak topping) na stałym harmonogramie automatu — to nie wina automatu, to niedopasowanie umowy i metody. CSB wylistowuje oba typy z rzetelnymi notatkami o uprawie, jeśli chcesz porównać przed podjęciem decyzji.

A co z plonami i mocą?

Nie wybieraj tylko na tej podstawie — są bliżej siebie, niż stara reputacja sugeruje. Nowoczesne automaty od dobrych hodowców produkują gęste, żywiczne kwiatostany i kończą w osiem do dziesięciu tygodni od nasionka; moc jest porównywalna z fotoperiodycznymi, jeśli nie zawsze identyczna. Fotoperiodyczne mają wyższy sufit plonu, jeśli robisz wszystko dobrze, i więcej miejsca na naukę treningu, bo kontrolujesz długość wegetacji. W przeliczeniu na dzień wzrostu matematyka często wychodzi podobnie. Więc wybieraj na podstawie umowy — kontrola i wyższy sufit, albo szybkość i prostota — i pozwól, żeby plon był drugorzędnym czynnikiem.

Częste pytania

Czy automaty są dobre dla początkujących?

Tak, jeśli przez pierwszy miesiąc będziesz w stanie w dużej mierze zostawić roślinę w spokoju. Są szybkie i proste, ale ich stały harmonogram nie daje miejsca na naprawę wczesnych błędów ani na trening wysokostresowy.

Czy mogę uprawiać fotoperiodyczne i automaty w tym samym namiocie?

To kłopotliwe, bo automaty chcą 18–20 godzin światła przez cały czas kwitnienia, podczas gdy fotoperiodyczne potrzebują 12/12 do kwitnienia. Prowadzenie obu zwykle wymaga oddzielnych przestrzeni lub harmonogramów.

Co daje większy plon — fotoperiodyczne czy autoflower?

Fotoperiodyczne mają wyższy sufit, jeśli są dobrze uprawiane, bo kontrolujesz długość wegetacji. Dobre nowoczesne automaty i tak dają przyzwoite plony i kończą szybciej, więc w przeliczeniu na dzień wzrostu różnica jest mniejsza, niż ludzie myślą.